Extrapakiet z okazji Dnia Kobiet

Opublikowany przez | W kategorii Ważne komunikaty | Data 26-02-2009

By się spełniły Twoje życzenia
By się ziściły Twoje marzenia
By uśmiech często gościł na Twej twarzy
Byś zdobyła w życiu, szczyt swoich marzeń
Wszystko co chciałabyś by się zdarzyło
Wszystko czego pragniesz by Twoim było…

Kobietą być jest zawsze pięknie, 8 marca najpiękniej… Świętuj Twój dzień, baw się i ciesz wygraną z nami na www.oligoo.pl

Pozdrawiamy
Zespół oligoo.pl

Wprowadzenie symulatora aukcji

Opublikowany przez | W kategorii Sprawy ogólne | Data 25-02-2009

W związku z coraz liczniejszymi zapytaniami nt. działania serwisu i tego jak Oligoo.pl wygląda „od kuchni” postanowiliśmy wprowadzić usługę Oligoosymulatora. Opcja przeznaczona głównie dla nowych lub przyszłych użytkowników, jest niczym innym jak symulatorem gier aukcyjnych. Dzięki niemu wszyscy zarejestrowani gracze będą mogli zobaczyć jak wygląda mechanizm aukcji i w jaki sposób można licytować używając oligoorobota.

Zasady licytowania są takie same jak w przypadku normalnych aukcji. Różnica jest taka, że zalogowany użytkownik nie musi kupować oligoopunktów by móc skorzystać z nowej usługi. Oligoosymulator jest urządzeniem darmowym.

Wygrana w aukcji symulowanej nie daje zwycięzcy prawa do nabycia przedmiotu aukcji, jednak pozwala na poznanie specyfiki serwisu i obranie odpowiedniej taktyki gry.

Powodzenia!

Przedstawiamy Serwis Oligoo.pl

Opublikowany przez | W kategorii Sprawy ogólne | Data 12-02-2009

Oligoo.pl, a co to?

Tym, którzy nie wiedzą dokładnie czym jest Oligoo.pl należy się krótkie wyjaśnienie. Oligoo.pl to nowe spojrzenie na rynek aukcji internetowych. W odróżnieniu od istniejących w Polsce serwisów aukcyjnych, Oligoo.pl daje możliwość wylicytowania wyłącznie nowych towarów. Wyróżnia nas też cena jaką zwycięzca aukcji płaci za towar. Jest ona bowiem kilkakrotnie niższa od ceny detalicznej.

Kto może grać ?

Uczestnikiem aukcji może być każdy pełnoletni użytkownik, który zarejestruje się na stronie Oligoo.pl i wykupi dowolny pakiet punktów. W ofercie do nabycia: 10, 20, 50, 100, 200 i 500 oligoopunktów.

O co gramy?

Gramy o produkty AGD, RTV, laptopy, akcesoria fotograficzne i wiele, wiele innych atrakcyjnych przedmiotów!. Każdy z zarejestrowanych graczy znajdzie coś dla siebie. W ofercie znajdziemy też możliwość wygrania dodatkowych oligoopunktów, kart prezentowych i gadżetów elektronicznych. Cały czas wsłuchujemy się w opinie naszych Użytkowników. Chciałbyś wylicytować jakiś przedmiot, ale nie ma go na Oligoo.pl? Po prostu wyślij nam maila dokładnie opisujący interesujące Cię przedmioty.

Kto wygrywa?

Aukcje wygrywa osoba, która potrafi dobrze obserwować swoich przeciwników, umie dostosować taktykę gry do swoich zasobów punktowych, jest wytrwała i ma odrobinę szczęścia. Licytacja przedmiotu zaczyna się od 0 zł. Każde przebicie (kosztujące nas 1 oligoopunkt) powiększa cenę danego produktu o 10 groszy. Wygrywa osoba, która przebiła jako ostatnia i sama nie zostanie przebita. Warto przy tym dodać, że aukcjetrwają od 9 do 24. Poza tymi godzinami aukcje są pauzowane. Ludzie powinni się wysypiać!:)

Witajcie na blogu serwisu Oligoo.pl !

Opublikowany przez | W kategorii Sprawy ogólne | Data 12-02-2009

Stworzyliśmy go, ponieważ chcemy na bieżąco dzielić się z Wami informacjami ze świata graczy aukcyjnych, przemyśleniami na temat tej formy rozrywki i taktykami gry. Będziemy też informować o wydarzeniach związanych z serwisem Oligoo.pl, o planach jego rozwoju i udogodnieniach, które zamierzamy wprowadzić dla Was, Użytkowników. Będziemy wdzięczni za liczne komentarze: zarówno pozytywne, jak i negatywne. Ponieważ i te pierwsze i te drugie dadzą nam możliwość uczynienia serwisu Oligoo.pl jeszcze ciekawszym.

Wierzymy, że dzięki temu blogowi poznacie nas lepiej:)

Zapraszamy!

Szał e-zakupów trwa

Opublikowany przez | W kategorii O nas w mediach | Data 08-02-2009

W czasach kryzysu Polacy nie odwrócili się od handlu w sieci. W ubiegłym roku kupili tam towary warte nawet 12 mld zł. O połowę więcej niż rok wcześniej

Spowolnienie gospodarcze nie zraziło Polaków do zakupów w sieci. Z szacunków firmy Sklepy24.pl wynika, że w zeszłym roku kupiliśmy tam towary warte 11 – 12 mld zł. Klienci szturmowali e-sklepy także w czasie świąt, gdy pojawiły się już pierwsze informacje o zwolnieniach i wiadomo było, że kryzys nie ominie Polski.

W czwartym kwartale 2008 r. obroty lidera polskiego rynku aukcyjnego Allegro.pl skoczyły aż o 33 proc., a największego sklepu online Agito.pl o 37 proc. I choć to mniej, niż liczyły spółki, to i tak trudno znaleźć w Polsce branże, której wyniki poprawiłyby się aż tak znacząco.

– Wciąż przybywa klientów sklepów internetowych. Polski konsument dopiero uczy się kupować z domu. Obecnie 2 proc. wartości rynku handlu detalicznego przypada na sieć, ale będzie ona stopniowo rosła do 10 proc. – przekonuje Tomasz Bator, wiceprezes zarządu Agito SA.

Liderzy rynku mogą zaliczyć ubiegły rok do udanych. Agito.pl, sprzedał towary warte 180 mln zł, aż o 60 mln zł więcej niż w 2007 roku. Merlin. pl poprawił swoje wyniki o 26 mln zł, do 119 mln zł, awansując na drugie pod tym względem miejsce w polskim e-handlu. Konkurencyjny Empik.pl może pochwalić się wynikiem o 35 mln zł lepszym niż rok wcześniej (wzrost z 50 do 85 mln zł).

Jedynym wyjątkiem w pierwszej piątce polskich e-handlowców jest Komputronik.pl. Wartość internetowej sprzedaży detalicznej w tej firmie wyniosła ok. 112 mln, czyli o ok. 8 mln zł mniej niż rok wcześniej. Tyle że Komputronik od kilku lat prowadzi rozbudowaną sieć salonów, a jego całkowite przychody w 2008 r. skoczyły do ponad 703 mln zł z 519 mln zł. Bez wzrostu zainteresowania klientów byłoby to niemożliwe.

Dobre wyniki zanotowały portale aukcyjne. Za pośrednictwem Allegro w 2008 r. właściciela zmieniły towary warte 5,2 mld zł. To 36-proc. wzrost w stosunku do 2007 r. O dobrym roku mówi też eBay.pl, który jednak nie chciał ujawnić danych finansowych.

Z wyników zadowoleni są nie tylko liderzy branży, ale nawet małe firmy, które rozpoczęły działalność już podczas kryzysu finansowego. – Od startu 6 grudnia zdobyliśmy już prawie osiem tys. użytkowników i osiągnęliśmy ok. 600 tys. zł przychodu – mówi Piotr Kasprzycki, współwłaściciel serwisu aukcyjnego Oligoo.pl. O „kilkudziesięcioprocentowym” wzroście przychodów w 2008 r. mówiła „Rz” Małgorzata Lisowska, członek zarządu sklepu Intymna.pl.

Według analityków handel elektroniczny może przetrwać gospodarczą zawieruchę. Ich atutem są niskie ceny. E-sklepy liczą, że w czasach kryzysu przyciągnie to do nich klientów, kosztem tradycyjnych sieci sprzedaży. – Klient internetowy jest wrażliwy na cenę, bo bardzo łatwo jest przejść do konkurencji. Cena to główny atut e-sklepów w rywalizacji z tradycyjnymi sklepami – mówi Anna Bogdańska, prezes Merlin.pl.

Problemem jest jednak to, że aby móc oferować niskie ceny, e-sklepy muszą ciąć marże.

I choć klientów przybywa, nie wszystkie firmy sobie z tym radzą. Z czołowej dziesiątki największych polskich e-sklepów w 2007 r. w ciągu roku wypadło dwóch graczy. W październiku zamknięty został sklep z AGD i elektroniką Hoopla.pl (51,7 mln zł przychodów w 2007 r.). Z kolei 28 stycznia wniosek o upadłość złożył zarząd Sirius.pl (elektronika, 27 mln zł sprzedaży w 2007 r.).

Podobny los, mimo dobrej ogólnej kondycji e-handlu, może czekać innych graczy. – Sklepy internetowe, które chcą być konkurencyjne, bazują nie tylko na bardzo niskich marżach, ale także szybkiej rotacji pieniądza i stale zwiększających się przychodach. Wystarczy ich stagnacja i tego typu firmy tracą płynność finansową – ostrzega Wojciech Buczkowski, prezes Komputronik SA.

– Kiedy trudniej uzyskać jakikolwiek kredyt, firmy walczą o utrzymanie płynności finansowej. Wahania cen towarów zwiększają ryzyko każdej transakcji. Dlatego na rynku szybko dokona się naturalna selekcja – przewiduje Tomasz Bator z Agito.

Źródło: Rzeczpospolita Szał e-zakupów trwa, data publikacji: 2009-02-07